#CzytamyDomoweZapasy

Mimo, że na co dzień zajmuję się cyferkami, to jestem nałogowym książkoholikiem. Jedynym problemem takiego stanu jest nieustannie przybywająca ilość książek. I przychodzi taki moment kiedy trzeba temu zaradzić.

Jak to się zaczęło?

Rok temu, kiedy Wiktoria z bloga Przeczytaj mnie zapowiedziała czytelnicze wyzwanie polegające na dzielnym zmniejszaniu stosika wstydu z domowej biblioteczki, wiedziałam, że to coś dla mnie. Przejrzałam swoją biblioteczkę, wybrałam tytuły „must read”, zadeklarowałam liczbę książek, nawet zrobiłam specjalną stronę w bullet journal… i rzuciłam się w wir czytania. Po dwunastu miesiącach, rzutem na taśmę kończyłam ostatnią zadeklarowaną książkę.

To był ciekawy rok. Kilkoma książkami się zachwyciłam, z kilkoma zdecydowanie przegrałam (Wojno i pokoju… nie myśl sobie, że tak to zostawię), a kolejka książek do przeczytania dziwnym trafem niewiele zmalała. Przydał by się kolejny rok czytania zapasów ale…

Co będzie dalej?

Przeczytaj mnie ewoluowało w coś zupełnie nowego, #CzytamyDomoweZapasy zyskało grono zwolenników i szkoda by było zrezygnować z tego pomysłu. Tak po kilku poważnych dyskusjach wyzwanie przywędrowało na OCH life i mam szczerą nadzieję, że będzie mu tu dobrze i zaprzyjaźni się z bardziej matematycznymi treściami ;)

Teraz ja zbieram swoją czytelniczą drużynę do walki z zalegającymi stosami książek. Oryginalne zasady znajdziecie TUTAJ. A tymczasem zapraszam na #CzytamyDomoweZapasy edycja 2019

Ale o co w tym wszystkim chodzi?

Zadanie jest banalnie proste. Wyzwanie ma motywować do czytania książek z domowej biblioteczki – tych starszych i tych zupełnie nowych. Tak. Książki kupione w 2019 roku też się liczą – żeby nie powiększały listy nieprzeczytanych książek.

Samodzielnie decydujesz ile książek przeczytasz – od jednej do $x$. Może być kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt. Nie musisz od razu deklarować listy przeczytanych tytułów – to ma być przyjemność, a nie wyścig.
Nie uda Ci się przeczytać zadeklarowanej ilości? Nic się nie stanie, możesz przeczytać te książki w przyszłym roku. Przeczytasz więcej niż zadeklarowana ilość – super.
Jako pomoc w wyzwaniu przygotowałam baner, do którego można wrócić pod koniec roku i sprawdzić aktualny stan biblioteczki.
Baner możesz pobrać TUTAJ.

Na banerze są dwa okienka do uzupełnienia. Za pomocą painta, fotoszopa, a nawet instagrama wpisz dokładną lub orientacyjną liczbę nieprzeczytanych książek (możesz nawet wpisać, że masz ich za dużo) oraz zadeklaruj ile z nich chcesz przeczytać w 2019 roku.
Potem wrzuć to baner na swoje konto na instagramie lub facebooku.
Będzie mi miło jak oznaczysz @przeczytajmnie oraz @ochlife. No i pamiętaj o hasztagu #CzytamyDomoweZapasy.

Niech ten rok będzie fascynującą książkową przygodą.
Do przeczytania!

Matematyczka z humanistycznym zacięciem. Na co dzień zajmuję się mediami społecznymi i projektowaniem graficznym. Po godzinach staram się przekonać wszystkich wokół, że matematyka jest fascynująca i nie taka trudna jak się wydaje.
Scroll to top